Największy polski operator transportu towarowego, PKP Cargo, planuje pozbyć się ponad 10 tysięcy wagonów-węglarek, które nie nadają się już do dalszego użytku. Pojazdy zostaną zezłomowane, a zajmie się tym podmiot, który kupi węglarki od przewoźnika w przetargu.
Zbycie zbędnego taboru oo jeden z elementów szeroko zakrojonej restrukturyzacji, w ramach której spółka optymalizuje koszty. Jak informuje PAP, wiceprezes PKP Cargo, Paweł Miłek poinformował podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. transportu kolejowego, że spółka złożyła do sądu wniosek o zgodę na sprzedaż 10 360 wagonów przeznaczonych do przewozu węgla. – W przetargu na te wagony obowiązują dwa kluczowe warunki: pełna przedpłata wartości oraz przeznaczenie taboru wyłącznie na złom oznajmił przedstawiciel PKP Cargo. Wiceprezes Miłego podkreślił, że wagony są w złym stanie technicznym, a ich liczba i tak przekracza obecne potrzeby przewoźnika. – Nawet po sprzedaży będziemy mieć nadwyżkę taboru – dodał.
Decyzja o zezłomowaniu zbędnych wagonów wpisuje się w strategię optymalizacji kosztów, konieczną w obliczu trudnej sytuacji finansowej firmy. W lipcu 2024 roku sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne dla PKP Cargo, co zmusiło zarząd do podejmowania trudnych decyzji. Przypominamy, spółka rozpoczęła drugą falę zwolnień grupowych. Zwolnienia dotyczyć będą maksymalnie 1701 pracowników, co stanowi około 25 proc. załogi. W pierwszej fazie z pracą pożegnało się 1300 osób, a obecna fala obejmie głównie pracowników administracyjnych i zaplecza technicznego.”
Zezłomowanie wagonów i redukcja zatrudnienia to kroki mające na celu dostosowanie firmy do zmieniających się warunków rynkowych, w tym spadku zapotrzebowania na transport węgla. Dalsze losy PKP Cargo będą zależeć od powodzenia restrukturyzacji i decyzji sądu nadzorującego postępowanie.













