Czechy stały się numerem dwa w hierarchii Grupy Raben

Grupa Raben

Rośnie wolumen przesyłek między Polską i Czechami, które są naszym drugim (po Niemczech) partnerem handlowym. Grupa Raben poinformowała, że systematycznie zwiększa przewozy między oboma krajami, a także między Czechami i innymi państwami UE.

Aktualnie 16 linii eksportowych i 10 importowych łączy punkty takie jak Sosnowiec, Gliwice, Warszawa, Legnica i Wrocław po stronie polskiej oraz Praga, Ostrawa, Ołomuniec, Brno i Hradec Kralove po stronie czeskiej. Na uruchomienie czekają już kolejne, m.in. z Poznania do Pragi czy z Wrocławia do Brna.

– Dzięki 26 codziennym liniom kierunek Polska – Czechy stał się numerem dwa w naszej wewnętrznej hierarchii. Cyklicznie analizujemy przepływ wolumenów w naszej sieci, reagujemy na nie oraz na zmieniające się wymagania naszych klientów. W konsekwencji tylko w ostatnim roku otworzyliśmy aż 12 nowych połączeń z południowym sąsiadem, co umocniło naszą pozycję na rynku – mówi Robert Wolny, manager ds. rozwoju rynku CEE w Grupie Raben.

Czechy wykorzystują zaledwie część swojego potencjału eksportowego, a wśród najważniejszych partnerów handlowych tego kraju oprócz Polski znajdują się m.in. Niemcy i Słowacja. Ponadto Czechy położone są centralnie w tej części Europy, której dotyczy najnowszy projekt Grupy Raben – zainicjowana w 2021 roku reorganizacja linii drobnicowych. Przedsięwzięcie to obejmuje takie rynki jak Bułgaria, Rumunia, Węgra, Słowacja, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia i właśnie Czechy, które z wyżej wymienionych powodów mogą mieć istotną rolę do odegrania.

Raben prężnie rozwija siatkę połączeń pomiędzy Czechami a Słowacją. W ostatnim czasie otwarto codzienne bezpośrednie połączenia z Pragi oraz Brna do i z Koszyc, a także z Ziliny do Ostrawy. Reorganizacja tej ostatniej linii pozwoliła zapewnić serwis „next day delivery” na terenie całych Czech z Ziliny. Obecnie transporty pomiędzy Czechami a Słowacją realizowane są w 24 godziny za sprawą 14 połączeń pomiędzy największymi ośrodkami w tych krajach, bezpośrednio bez dodatkowych przeładunków. Coraz większa aktywność jest notowana także w kierunku południowym, czego dowodem są dwucyfrowe wzrosty wolumenów na linii Czechy – Rumunia i Czechy – Bułgaria. Tutaj duże znaczenie ma wykorzystanie rumuńskiej Timisoary jako terminala przeładunkowego.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecane