W obliczu gwałtownej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym ataków USA i Izraela na Iran oraz de facto zamknięcia Cieśniny Ormuz przez irańskie siły, globalne łańcuchy dostaw przeżywają poważne zakłócenia. Ich skutkiem jest wzrost cen frachtu morskiego.
Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20–30% światowej ropy naftowej i znaczne ilości gazu LNG, stała się praktycznie niedostępna dla ruchu handlowego, co zmusza armatorów do natychmiastowych działań – w tym reroutingu statków i wprowadzania dodatkowych opłat.
Jednym z pierwszych i najbardziej zdecydowanych przewoźników, który ogłosił znaczący wzrost stawek frachtu, jest Maersk. Już w dniach 2–3 marca 2026 r. duńska firma wprowadziła tzw. Emergency Freight Increase (nagły wzrost frachtu awaryjnego) na wszystkie przewozy do i z kluczowych krajów Zatoki Perskiej. Maersk w oficjalnym komunikacie wyjaśnił sytuację następująco:
„Z powodu eskalacji ryzyka bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu i skutecznego zamknięcia Cieśniny Ormuz statki nie mogą obecnie bezpiecznie przepływać przez ten obszar. W rezultacie przepływy serwisowe na korytarzach Bliskiego Wschodu zostały znacznie zakłócone. Aby chronić ładunki i utrzymać ciągłość usług, wdrożyliśmy środki awaryjne na dotkniętych trasach, w tym alternatywne routingi i dostosowania operacyjne. W związku z tym konieczne stało się wprowadzenie nagłego wzrostu frachtu w celu pokrycia tych ograniczeń i zwiększonych kosztów operacyjnych.
”Wysokość dodatkowych opłat według Maersk:
- Kontener 20′ Dry (standardowy suchy) → +1 800 USD za kontener
- Kontener 40′ i 45′ Dry / HC (high cube) → +3 000 USD za kontener
- Kontener 20′ i 40′ Reefer / Specials (chłodnie i ładunki specjalne) → +3 800 USD za kontener
Opłaty te obowiązują na wszystkich kierunkach World (kraje Zatoki):
UAE, Katar, Arabia Saudyjska (Dammam i Jubail), Bahrajn, Kuwejt, Irak oraz Oman (Sohar).
Zakres stosowania (od kiedy i na jakie ładunki):
- Od 2 marca 2026 r. (dla większości portów) oraz od 3 marca 2026 r. (dla Sohar w Omanie)
- Dotyczy wszystkich bookingów, które jeszcze nie zostały załadowane
- Ładunków już na wodzie, ale jeszcze nie rozładowanych / załadowanych w/w krajach
- Wszystkich przyszłych bookingów od ww. dat
- Nie dotyczy ładunków tylko przeładowywanych (transhipment) w tych portach
- Wyjątek: eksportowe ładunki są zwolnione, jeśli statek wypłynął z ostatniego dotkniętego portu przed 27 lutego 2026 r.
Maersk podkreśla, że podwyżka jest wprowadzana na podstawie klauzuli 20 konosamentu (Bill of Lading), która pozwala na modyfikację warunków przewozu w przypadku nadzwyczajnych okoliczności, takich jak zamknięcie kluczowej drogi morskiej.
Zamknięcie Cieśniny Ormuz zmusza większość największych armatorów (Maersk, MSC, Hapag-Lloyd, CMA CGM) do omijania nie tylko Ormuz, ale często także Kanału Sueskiego i Morza Czerwonego – statki kierowane są wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża rejsy o 10–14 dni i radykalnie podnosi koszty paliwa, załóg oraz ubezpieczeń wojennych.
W efekcie rynek kontenerowy notuje gwałtowny wzrost stawek – Maersk jako jeden z pierwszych i największych graczy dał sygnał, że era tanich frachtów na Bliski Wschód definitywnie się skończyła – przynajmniej na najbliższe tygodnie i miesiące.
Klienci importujący/eksportujący do Zatoki Perskiej powinni pilnie zweryfikować swoje bookingi i przygotować się na wyższe koszty transportu – zarówno w spot, jak i w kontraktach długoterminowych. Sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna i dalsze podwyżki są bardzo prawdopodobne.













