Kolejarze: Transport drogowy wygrywa elastycznością

Pociąg towarowy na szlaku w zimie
Tomasz Kowal

Budowa efektywnego systemu transportowego wymaga współpracy: kolej powinna przejmować długie dystanse, a transport drogowy domykać łańcuch dostaw tzw. ostatniej mili. Jednak mniejsza elastyczność kolei i bariery infrastrukturalne sprawiają, że bez silnych impulsów legislacyjnych przeniesienie ładunków z dróg na tory pozostaje wyzwaniem. Takie są wnioski z konsultacji prezesa Urzędu Transportu Kolejowego z uczestnikami branżowego rynku.

Czwarta edycja konsultacji Prezesa UTK z rynkiem wyróżniała się rozszerzonym zakresem badania. Po raz pierwszy oprócz przedstawicieli rynku kolejowego transportu towarów w badaniu wzięli udział główny zarządca infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (PKP PLK) oraz kluczowe organizacje reprezentujące transport drogowy. Dzięki temu raport pokazuje unikalną, międzygałęziową perspektywę na budowę zrównoważonego systemu transportowego w Polsce.

– Wnioski z badania powinny być kompasem w podejmowaniu dalszych działań – zarówno w obszarze inwestycji, jak i współpracy z rynkiem. Tylko dzięki zaangażowaniu wszystkich interesariuszy możemy stworzyć system transportowy, który będzie nie tylko konkurencyjny, lecz także zgodny z wymogami współczesności – stwierdził dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Co czeka kolejowe cargo?

Wyniki badania pokazują pełniejszy obraz wyzwań, które stoją przed koleją. To perspektywa jej kluczowych interesariuszy. Według nich kluczowymi obszarami rozwoju są:

  • Strategia: 68,1% respondentów z ogólnej ankiety uważa, że rola kolei w strategii rozwoju kraju jest niewystarczająca.
  • Bariery infrastrukturalne i techniczne (wąskie gardła): dla branży największymi barierami są niska dostępność terminali (46,2%) oraz niewystarczająca przepustowość sieci (45,1%).
  • Punkty sporne: PKP PLK ocenia problemy z przepustowością jako lokalne i przejściowe, wynikające z prowadzonych modernizacji. Dla 31,9% respondentów nieskoordynowane remonty oraz brak tras alternatywnych stanowią główny czynnik wewnętrzny, który przenosi ładunki na drogi.

W konsekwencji aż 62,7% respondentów ogólnej ankiety wskazuje, że transport drogowy wygrywa elastycznością i szybkością – co potwierdzają również przedstawiciele transportu drogowego w odrębnej ankiecie.

Szanse dla przewoźników

Mimo wskazywanych trudności polskiej kolei respondenci jednoznacznie identyfikują  obszary, w których jest ona bezkonkurencyjna. Dotyczy to w szczególności przewozów towarów, które wymagają:

  • maksymalnego bezpieczeństwa (np. chemikalia),
  • ekonomii skali (ładunki masowe),
  • nowoczesnych łańcuchów dostaw (transport intermodalny),
  • specyficznych warunków realizacji – transport militarny i kryzysowy (w scenariuszach wojskowych, humanitarnych i awaryjnych).

Organizacje, które reprezentują transport drogowy, przyznają, że kolej doskonale sprawdza się w obsłudze regularnych połączeń pomiędzy portami a centrami logistycznymi. Zarządca infrastruktury idzie o krok dalej, wskazując na potrzebę rozwiązań systemowych, które wprowadzałyby obowiązek przewozu wybranych grup towarów koleją.

Synergia zamiast walki

Mimo silnej konkurencji między transportem drogowym a kolejowym, raport wskazuje na ogromny potencjał współpracy międzygałęziowej. Aż 74,7% respondentów ankiety ogólnodostępnej uważa, że kluczem do sukcesu jest wykorzystanie specyficznych atutów obu środków transportu:

  • Kolej: bezkonkurencyjna na długich dystansach (od 500 km do 1500 km), gdzie generuje największe oszczędności i najniższy ślad węglowy.
  • Transport drogowy: niezastąpiony w obsłudze tzw. ostatniej mili, czyli finalnego dostarczenia towaru do drzwi klienta.

Przedstawiciele branży drogowej i kolejowej zgadzają się, że efektywna komodalność wymaga:

  • Inwestycji w infrastrukturę intermodalną (terminale przeładunkowe).
  • Cyfryzacji i standaryzacji ładunków.
  • Stworzenia zintegrowanych platform IT, które – według PKP PLK – pozwolą na błyskawiczną koordynację działań między torami a drogą.

Sceptycyzm przedsiębiorców

Perspektywy dla całego rynku kolejowego pozostają sceptyczne – 27,5% badanych z ogólnej ankiety przewiduje utrzymanie obecnych udziałów kolei. Jasnym punktem jest jednak transport intermodalny:

  • 51,7% badanych spodziewa się wzrostu masy towarowej w segmencie intermodalu.
  • Branża drogowa również dostrzega w tym szansę, ale uwarunkowaną trendem „zielonej transformacji”.

Zarządca infrastruktury ostrzega jednak, że bez dodatkowych impulsów legislacyjnych i finansowych przesunięcie ładunków z dróg na kolej może pozostać postulatem bez realnego przełożenia na rynek.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane