Krystian Koprowski: Nie jesteśmy tylko zapleczem Europy

Krystian Koprowski z FM Logistic
FM Logistic

Polscy przewoźnicy drogowi dominują na europejskich drogach, ale rynek przechodzi głęboką transformację – uważa Krystian Koprowski, dyrektor ds. sprzedaży usług transportowych na Europę Środkową w FM Logistic. Zdaniem eksperta prosta przewaga kosztowa Polski się wyczerpuje, a o sukcesie decyduje dziś elastyczność, integracja łańcuchów dostaw i obsługa rosnącego w kraju przemysłu oraz e-commerce.

W 2025 roku przewoźnicy zarejestrowani w Polsce wykonali 381 mld tonokilometrów, odpowiadając za 20,2 proc. całej pracy przewozowej drogowego transportu towarowego w Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu. Na kolejnych miejscach znalazły się Niemcy (14,7 proc.) oraz Hiszpania (14,5 proc.). Łącznie transport drogowy w Unii osiągnął 1 886 mld tonokilometrów, o 0,9 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Za pozycją Polski stoi kilka czynników. Jesteśmy dużym rynkiem produkcyjnym i konsumpcyjnym, a jednocześnie znajdujemy się na przecięciu kluczowych europejskich korytarzy transportowych. Polska nie jest już przy tym wyłącznie zapleczem przewozowym Europy. Jest ważnym ośrodkiem produkcji m.in. dla przemysłu, FMCG czy AGD, a także regionalnym centrum realizacji zamówień e-commerce. Widzimy również zainteresowanie Polską ze strony inwestorów z Chin, szczególnie z sektorów e-commerce i fashion, czego przykładem jest rozwój inwestycji w dolnośląskich strefach gospodarczych – mówi Krystian Koprowski.

Trasa do Niemiec zyskuje na znaczeniu

Znaczenie Polski szczególnie dobrze widać w wymianie z jej największym partnerem handlowym. Według Eurostatu w 2025 roku między Polską a Niemcami przewieziono drogą 68,4 mln ton towarów. Był to drugi największy przepływ pomiędzy dwoma państwami UE – większy odnotowano jedynie pomiędzy Niemcami a Holandią.

– Relacja Polska–Niemcy nie jest już prostym przewozem z punktu A do punktu B, ale elementem znacznie bardziej złożonych sieci dystrybucyjnych. Towar wyprodukowany w Polsce może być konsolidowany w hubach, następnie trafiać do odbiorców w poszczególnych landach albo być kierowany dalej na rynki Europy Zachodniej. Przewozy realizujemy m.in. dla przemysłu, branży automotive, retail, spożywczej i FMCG. Przy skali tysięcy transportów rocznie klient oczekuje wysokieij częstotliwości połączeń, przewidywalności i możliwości elastycznego reagowania na zmiany wolumenu – wyjaśnia dyrektor w FM Logistic.

Zmiana modelu: mniejsze partie, ale częściej

Zmienia się również sposób, w jaki firmy podchodzą do organizacji transportu. Terminowość pozostaje podstawowym kryterium, ale kluczowe stają się bieżący dostęp do informacji, elastyczne skalowanie operacji, optymalne wykorzystanie przestrzeni ładunkowej oraz ograniczanie emisji CO₂ i stosowanie paliw alternatywnych. W odpowiedzi na te potrzeby rozwija się model drobnicowy.

– Transport drobnicowy pozwala dopasować wielkość i częstotliwość dostaw do rzeczywistego zapotrzebowania. Zamiast czekać na pełen załadunek ciężarówki raz w tygodniu, klient może wysyłać mniejsze partie regularnie, np. po 2–3 palety dziennie. Pozwala to lepiej dopasować dostawy do bieżącego popytu i utrzymywać dostępność produktów bez gromadzenia nadmiernych zapasów. Model ten sprawdza się także przy wejściu na nowe rynki. Warunkiem jest jednak dostęp do regularnej sieci połączeń i konsolidacja ładunków od wielu nadawców – wskazuje Krystian Koprowski.

Nowe wyzwania dla branży

Utrzymanie silnej pozycji w europejskim transporcie wymaga jednak dostosowania się do nowych realiów. Dotychczasowy model rozwoju oparty głównie na niższych kosztach stopniowo się wyczerpuje, a branża wchodzi w etap, w którym o konkurencyjności decydują efektywność i zaawansowanie technologiczne.

– Szanse dla Polski leżą w skracaniu łańcuchów dostaw i przenoszeniu części produkcji bliżej europejskich rynków zbytu. Nearshoring i friendshoring mogą wzmacniać rolę naszego kraju jako zaplecza produkcyjnego i logistycznego Europy. Jednocześnie mierzymy się z wyzwaniami wspólnymi dla całego rynku: rosnącymi kosztami pracy, dostępnością kierowców czy transformacją w kierunku transportu nisko- i zeroemisyjnego. To wymusza dalszą optymalizację procesów i inwestycje w technologie – podsumowuje dyrektor ds. sprzedaży usług transportowych na Europę Środkową w FM Logistic.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane