Strajk kolejarzy odbija się na niemieckiej gospodarce

hpgruesen, Pixabay

Rozpoczęty w sobotę strajk kolejarzy zrzeszonych w Związku Niemieckich Maszynistów Lokomotyw (GDL) zakończy się o godzinie 2 w nocy z wtorku na środę. Jego celem jest nakłonienie kolei niemieckich (Deutsche Bahn) m.in. do przyznania pracownikom dodatku covidowego. Wstrzymanie ruch pociągów powoduje opóźnienia w dostawach towarów.

GDL wezwał w piątek swoich członków do podjęcia ogólnokrajowego, czterodniowego strajku – od soboty. Akcja zakończy się w środę 25 sierpnia o godzinie 2:00. DB poinformowało, ze być może strajk zostanie przerwany wcześniej, ale ponieważ nie doszło do porozumienia stron, strajk jest kontynuowany.

Postulaty podwyżek podnoszone przez kolejarzy zostaną spełnione. Zarząd DB nie zgodził się jednak na przyznanie pracownikom dodatku covidowego w wysokości 600 euro.

Serwis Deutche Welle informuje, że z powodu strajku w trasy nie wyjechały pociągi pasażerskie i towarowe. Odbija się na to niemieckiej gospodarce. Składy DB przewożą codziennie ok. miliona ton ładunków – w Niemczech ok. 43 proc. wszystkich towarów przewożonych jest transportem kolejowym. Strajk kosztuje niemiecką gospodarkę 100 mln euro dziennie.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecane