Ukraina wstrzymuje pociągi jadące z Chin do Polski

PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa

Po zapowiedzi złożenia pozwu przeciwko UE z powodu odmowy wydania przez Polskę dodatkowych zezwoleń dla ukraińskich przewoźników drogowych, Ukraina ma nowy sposób wywierania presji na nasz rząd. „Rzeczpospolita” informuje, że od tygodnia wstrzymany jest tranzyt pociągów jeżdżących z Chin do Polski przez terytorium Ukrainy.

11 grudnia ukraiński minister infrastruktury Taras Kaczka zapowiedział złożenie pozwu przeciwko Unii Europejskiej. Jego zdaniem naruszana jest umowa o wolnym handlu między UE i Ukrainą, ponieważ Polska nie zgadza się na zwiększenie ze 160 tys. do 200 tys. zezwoleń na wjazd ukraińskich ciężarówek na teren naszego kraju.

„Rzeczpospolita” poinformowała obecnie, że Ukraina zaczęła używać szantażu wobec polskiego rządu, ponieważ od tygodnia wstrzymuje tranzyt ładunków przewożonych koleją z Chin do Polski.

Przypominamy, że większość pociągów z Chin do Europy kursuje przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Składy kończą bieg w Małaszewiczach, gdzie kontenery są przeładowywane na wagony o europejskim rozstawie szyn (lub na ciężarówki), a stamtąd trafiają do terminali w głębi naszego kraju, a następnie innych państw UE, głównie do Niemiec.

Trasa wiodąca przez Ukrainę jest alternatywą dla trasy przez Białoruś i wydawała się trasą szybszą i bardziej bezpieczną podczas kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Pociągi jadące z Ukrainy nie muszą być przeładowywane na granicy, ponieważ od Hrubieszowa wiedzie do Euroterminalu Sławków (woj. śląskie) Linia Hutnicza Szerokotorowa, zarządzana przez spółkę PKP LHS.

Zarządca linii od marca 2021 r. jest też operatorem pociągu kursującego między Chinami i Polską. To on najwięcej traci na wstrzymaniu tranzytu przez Ukrainę.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecane