Jak połączyć bezpieczeństwo i wydajność przeładunków?

Gdynia Container Terminal S.A.

Dokonując zakupu nie zastanawiamy się nad tym, jak długą drogę musi dany przedmiot pokonać, aby ostatecznie dotrzeć w nasze ręce. Kiedy mamy potrzebę zakupu, odwiedzamy po prostu sklep stacjonarny lub też, co jest coraz bardziej popularne, sklep internetowy, i wkładamy bez większego namysłu dany towar do koszyka. Płacimy i cieszymy się z udanego zakupu. W większości przypadków nasz zakupiony produkt przebywa/-pływa setki czy nawet tysiące kilometrów różnymi środkami i drogami transportu. Transport intermodalny, bo o nim mowa, rozwija się w zawrotnym tempie. A obecna sytuacja pandemiczna na świecie temu sprzyja. Jest popyt, to musi być i podaż. Ten szybki wzrost powoduje, iż zaczyna brakować wolnych kontenerów do przewozu towarów. A te, które już są, pracują 24/24. Są w nieustannym użyciu. Rozładowywane i ponownie załadowywane na statki, ciężarówki, wagony – po to, aby zamówiona lalka czy wymarzony samochód 4×4 mogły dotrzeć na czas, do nas – zamawiających, i cieszyć.

Czujniki Greensight z frontu pojazdu

Branża intermodalna nie może pozwolić sobie na przestoje

Aby cały ten proces odbywał się płynnie, w regularnym tempie, bez niepotrzebnych zakłóceń, niezbędny jest dobry i najlepiej bezawaryjny sprzęt oraz przeszkoleni w jego obsłudze ludzie. W transporcie intermodalnym wykorzystuje się różne środki transportu – począwszy od reachstakerów, przez samochody i pojazdy do przewozu ciężkich towarów, po żurawie przejezdne i wozy bramowe. Muszą one ze sobą współpracować, a nieplanowany przestój spowodowany koniecznością naprawy pojazdu czy maszyny, naraża cały proces łańcucha logistycznego na jego przerwanie, co przekłada się na opóźnienia w dostawach do klientów końcowych. Sprawy nie ułatwia również to, iż terminale połączone są często z siecią kolejową służącą do przewozu towarów. Tak zbudowany organizm transportowy, gdzie przecinają się z dużą intensywnością różne środki i drogi transportu, jest bardzo wrażliwą tkanką. Tkanką, która jest żywa i której nawet najmniejsze uszkodzenie czy nawet kilkugodzinny paraliż może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych całego organizmu intermodalnego.

Czujnik Greensight lewy

„Martwa strefa” znacząco podnosi możliwość wystąpienia zagrożenia uszkodzenia ładunku

Operatorzy intermodalni starają się optymalizować swoją pracę minimalizując zagrożenia przerwania operacji transportowo-przeładunkowych. Mając realny wpływ na organizację pracy terminali oraz obszarów rozładunku, wprowadzają zasady bezpiecznego poruszania się na danym terenie, wyraźnie oznaczają trasy przejazdów, wskazują miejsca dokonywania napraw czy dodatkowo wyposażają wykorzystywany sprzęt w zastosowania, których zadaniem jest wspomaganie pracy kierowców. Operator pojazdu siedząc w kabinie ma często ograniczone pole widzenia. Nie widzi dokładnie wszystkiego. Tzw. martwa strefa znacząco podnosi możliwość wystąpienia zagrożenia w postaci wypadku z udziałem człowieka, kolizji pojazdu z innym pojazdem czy uszkodzenia ładunków znajdujących się w tym właśnie obszarze. Najbardziej niebezpiecznym manewrem jest cofanie lub skręt w prawo czy w lewo, gdy występuje właśnie tzw. martwe pole. Szczególnie dotyczy to pojazdów, w tym samochodów ciężarowych lub ciągników wykorzystywanych do przemieszczania kontenerów w obrębie stacji przeładunkowej, które często zmieniają kierunek jazdy.

Czujnik Greensight prawy

Poszerzone pole widzenia operatora urządzeń terminalowych, a bezpieczny przeładunek

Zjawisko tzw. martwego pola można jednak wykluczyć stosując odpowiednie rozwiązania w postaci dodatkowego systemu kamer czy systemu wykrywania przeszkód Greensight. Greensight to rozwiązanie oferowane przez Groeneveld-BEKA. Przetestowane i używane od wielu lat na aplikacjach transportowych. Jest to ultradźwiękowy system wykrywania przeszkód, system kamer lub połączenie obu z nich. Dzięki zastosowaniu ultradźwięków Greensight dokładnie wykrywa przeszkody we wstępnie ustalonych strefach. Urządzenie można również rozbudować o czujniki zarówno z boku, jak i w górnej części pojazdu lub maszyny. W momencie wykrycia przeszkody operator w kabinie słyszy sygnał dźwiękowy i może sprawdzić na wyświetlaczu, w której strefie znajduje się przeszkoda. Rozbudowanie systemu o inteligentny alarm cofania SMART powoduje, że ostrzegana jest także osoba znajdująca się w strefie zagrożenia. Z kolei system kamer Groeneveld-BEKA może znacznie zwiększyć widoczność dla kierowcy lub operatora. Rozwiązuje problem tzw. martwego pola. Do monitora można podłączyć aż cztery kamery, a obraz każdej z nich może być wyświetlany na dzielonym ekranie. System kamer Groeneveld-BEKA można używać samodzielnie lub w połączeniu z ultradźwiękowym systemem wykrywania przeszkód Greensight – ta kombinacja znacznie zwiększa bezpieczeństwo.

Greensight – wyświetlacz kabinowy

Intermodalnym okiem o zaletach systemów wspomagania bezpieczeństwa

Najpełniej o walorach systemów wspomagania bezpieczeństwa Groeneveld-BEKA mówią sami użytkownicy. Jednym z nich jest Gdynia Container Terminal S.A., członek grupy Hutchison Ports, spółki zależnej międzynarodowego konglomeratu CK Hutchison Holdings (CKHH), wiodącego na świecie inwestora, dewelopera i operatora portów. Gdynia Container Terminal S.A. wyposażyła jeden z wózków Kalmar, służący do przeładunku kontenerów, w system modułowy Greensight. To nowoczesne urządzenie terminalowe stało się dzięki temu bardziej bezpiecznym i wydajnym w dokonywanych operacjach transportowo-przeładunkowych. Jak mówi Mikołaj Magiełka, Gł. Specjalista ds. Handlowych w Gdynia Container Terminal S.A., niezawodność i bezpieczeństwo urządzeń przeładunkowych są istotne nie tylko ze względu na samą poprawę bezpieczeństwa pracy na terminalu. Czynniki te mają też wpływ na zapewnienie ciągłości obsługi ładunków, co jest kluczowe dla całego łańcucha dostaw. Wszelkie opóźnienia wynikające z uszkodzeń lub kolizji generowałyby dodatkowe koszty zarówno dla terminalu jak i naszych klientów, czego ze wszystkich sił staramy się unikać.

Obydwa rozwiązania wspomagania bezpieczeństwa Groeneveld-BEKA stanowią wartość dodaną w usługach transportowo-przeładunkowych, gdzie najwyższym priorytetem jest bezpieczeństwo i wydajność. Bezpieczna i sprawna translokacja towarów jest najwyższym celem dla operatorów działających w terminalach, magazynach tranzytowych, portach.

W swojej ofercie Groeneveld-BEKA posiada ponadto rozwiązania z zakresu zarządzania olejem oraz systemy centralnego smarowania. Firma Groeneveld-BEKA nieustannie dąży do opracowywania i wytwarzania wszystkich produktów we własnym zakresie zgodnie z zasadami produkcji na światowym poziomie.  Groeneveld-BEKA jest częścią The Timken Company.

Autor:

Kinga Nowocińska-Doroz

Sales & Marketing Coordinator w Groeneveld-BEKA Polska

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane