Raport: Boom lotniczego cargo. Jasionka traci, zyskuje Lublin

Załadunek samolotu cargo na płycie lotniska w Katowicach
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze

W 2025 roku polskie lotniska obsłużyły 213,7 tys. ton cargo, czyli o 7% więcej niż rok wcześniej. Lotnisko Chopina i Katowice–Pyrzowice wyraźnie umocniły pozycję liderów rynku, podczas gdy port w Jasionce po rekordowym 2024 roku zanotował spadek o 46,7%. W regionach wyniki były skrajnie różne: Lublin urósł do ponad 7,3 tys. ton, a Łódź praktycznie wypadła z rynku.

  • Liderzy rynku: Polski rynek cargo lotniczego urósł w 2025 r. o 7%, a Warszawa i Katowice umocniły dominację, obsługując wspólnie ponad 80% krajowego wolumenu towarów.
  • Strategiczny Lublin: Dzięki współpracy z MON i pomocy dla Ukrainy, Lublin zanotował rekordowy skok z 2 ton do 7,3 tys. ton, stając się nowym hubem militarnym.
  • Przetasowania: Spadek Jasionki o 47% wskazuje na decentralizację logistyki, podczas gdy małe porty, jak Łódź czy Poznań, niemal całkowicie wypadły z rynku cargo.

Lotnisko Chopina z 17-proc. wzrostem frachtu

Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego polskie porty lotnicze zakończyły 2025 rok z wynikiem 213,7 tys. ton cargo on board, co oznacza wzrost o 7 procent względem roku poprzedniego. W statystykach ULC „cargo on board” obejmuje wyłącznie ładunki, które faktycznie poleciały samolotem, bez przewozów ciężarówkami RFS (Road Feeder Service) i bez samego handlingu terminalowego. To najbardziej precyzyjny wskaźnik realnej aktywności przewozowej portów.

Największym centrum cargo w kraju pozostaje Lotnisko Chopina w Warszawie, które w 2025 roku obsłużyło 137,1 tys. ton, notując wzrost o 17,1 procent. To nie tylko utrzymanie dominacji, ale jej wyraźne wzmocnienie — Warszawa odpowiada już za ponad połowę całego rynku. Wzrost wynika zarówno z większej liczby operacji frachtowych, jak i rosnącego wykorzystania przestrzeni ładunkowej w samolotach pasażerskich.

Katowice Airport hubem air cargo

Drugie miejsce utrzymały Katowice–Pyrzowice, które obsłużyły 33,5 tys. ton, co oznacza wzrost o 20 procent. To jeden z najbardziej stabilnych i dynamicznych portów cargo w Polsce. Warto zaznaczyć, że w przypadku Katowic ULC uwzględnia również tranzyt lotniczy, co dodatkowo podkreśla rolę Pyrzowic jako operacyjnego zaplecza dla przewoźników towarowych.

Zobacz też: Katowice Airport z kwartalnym rekordem przeładunków cargo

Znacznie słabszy rok zanotował port w Jasionce, który po rekordowym 2024 roku obsłużył 20,8 tys. ton, czyli o 46,7 procent mniej. To wyraźna normalizacja po okresie, w którym port pełnił wyjątkową rolę w obsłudze operacji związanych z sytuacją w Ukrainie. Mimo spadku Jasionka utrzymała trzecie miejsce w kraju, choć dane sugerują, że część jej dotychczasowych zadań logistycznych została rozproszona na inne porty.

Stabilnie, choć lekko w dół, wypadł Gdańsk, który zakończył rok wynikiem 9,8 tys. ton, o 1 procent niższym niż rok wcześniej. To poziom mieszczący się w naturalnych wahaniach i potwierdzający utrzymanie mocnej pozycji Trójmiasta jako regionalnego centrum logistycznego.

Lublin przejął wsparcie dla Ukrainy

Absolutną sensację i największą zmianę wśród portów regionalnych zanotował Lublin, który z poziomu zaledwie 2,6 tony w 2024 roku urósł do 7,3 tys. ton w 2025 roku. Tak gigantyczny skok wynika bezpośrednio z przekształcenia lotniska w strategiczny hub transferowy pomocy militarnej dla Ukrainy. Współpraca z Ministerstwem Obrony Narodowej w zakresie transferu ładunków wojskowych całkowicie zmieniła rolę tego portu, czyniąc go kluczowym ogniwem w regionalnym łańcuchu dostaw o znaczeniu państwowym.

Wśród portów o mniejszym wolumenie stabilny wzrost odnotował również Kraków–Balice, który obsłużył 3,1 tys. ton, co oznacza wzrost o 8,6 procent. To typowy, organiczny rozwój wynikający z rosnącego ruchu pasażerskiego i zwiększonego wykorzystania przestrzeni ładunkowej w samolotach rejsowych.

Z kolei Wrocław zakończył rok z wynikiem 2,25 tys. ton, co oznacza spadek o 5,9 procent. Jeszcze mocniej straciły Poznań (92 tony, spadek o 53,3 procent) i Szczecin (35 ton, spadek o 56,2 procent), co sugeruje ograniczenie lub relokację operacji cargo do największych hubów w Warszawie i Katowicach.

Łódź już nie przyjmuje cargo

Największym przegranym roku okazał się jednak Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta, który z poziomu 234 ton w 2024 roku spadł do zaledwie 0,4 tony w 2025 roku. To de facto zniknięcie z rynku cargo i symboliczny przykład rosnącej koncentracji przewozów wokół kilku głównych ośrodków, przy jednoczesnym zaniku aktywności frachtowej w mniejszych portach.

Port lotniczy2025 (kg)2024 (kg)Dynamika 2025/2024
Lotnisko Chopina w Warszawie137 054 083117 055 493+17,1%
Katowice – Pyrzowice33 472 26527 900 755+20,0%
Rzeszów – Jasionka20 783 67638 991 596–46,7%
Gdańsk im. Lecha Wałęsy9 789 3359 889 784–1,0%
Lublin7 002 1822 594+269 889,7%
Kraków – Balice3 133 0022 886 070+8,6%
Wrocław – Strachowice2 249 7642 391 710–5,9%
Poznań – Ławica92 478198 032–53,3%
Warszawa/Modlin57 6020
Szczecin – Goleniów35 15780 280–56,2%
Łódź377234 004–99,8%
Bydgoszcz805+1500,0%
Radom00
Olsztyn–Mazury00
Zielona Góra – Babimost00
Suma213 670 002199 630 323+7,0%

 

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane