Irańskie rakiety i dorny nad Dubajem z dnia na dzień zredukowały globalną przepustowość podniebnego transportu i wywołały masowe podwyżki. Choć stawki spotowe po majowych skokach zaczynają się stabilizować, długoterminowe umowy dla załadowców będą w tym roku znacznie droższe. Firma analityczna Xeneta informuje w raporcie, że rynek napędzają zamówienia dla sektora sztucznej inteligencji, podczas gdy tradycyjny e-commerce wyraźnie traci na znaczeniu.
Sytuacja na rynku podniebnego transportu towarów uległa gwałtowne pogorszeniu. Zamiast zapowiadanych jeszcze pod koniec ubiegłego roku spadków stawek, przedsiębiorców czekają wyraźne podwyżki. Jak wynika z najnowszej, półrocznej analizy przygotowanej przez firmę Xeneta, załadowcy muszą przygotować się na wzrost cen długoterminowych umów o 5–15% w skali całego 2026 roku. Dla porównania, wcześniejsze prognozy zakładały spadki kosztów na poziomie od 5% do 10%.
Głównym czynnikiem uniemożliwiającym obniżki stawek stała się eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie w końcu lutego 2026 r. Ataki rakietowe i zamknięcie kluczowych węzłów lotniczych – w tym lotniska w Dubaju – wyeliminowały z dnia na dzień aż 12% globalnej przepustowości cargo.
Nierównowaga podaży i popytu
Ograniczenie dostępnej przestrzeni ładunkowej zbiegło się w czasie z rosnącym zapotrzebowaniem na transport. W efekcie w pierwszej połowie 2026 roku globalna podaż wzrosła o zaledwie 1%, podczas gdy popyt skoczył o 4%. Ta rosnąca dysproporcja doprowadziła do natychmiastowych podwyżek – średnie stawki frachtu (łączące umowy krótkoterminowe i długoterminowe) wzrosły w pierwszym półroczu o 17% rok do roku. W samym maju stawki spotowe były wyższe aż o 40% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
Eksperci zwracają uwagę, że choć sytuacja w rejonie Bliskiego Wschodu powoli się stabilizuje, a stawki krótkoterminowe przestały rosnąć, to nie należy spodziewać się szybkiego powrotu do niskich cen.
Zmiana liderów: AI zastępuje e-commerce
Struktura globalnego frachtu lotniczego przechodzi obecnie głęboką transformację, w której ścierają się dwa przeciwstawne trendy:
1. Eksplozja popytu w sektorze sztucznej inteligencji: Zamówienia na przewóz półprzewodników i sprzętu komputerowego rosną w rekordowym tempie (sprzedaż półprzewodników w kwietniu wzrosła o 106% r/r). Choć towary związane z AI stanowią obecnie poniżej 10% całkowitego wolumenu, to wyznaczają kierunek rozwoju, stając się kluczowym napędem transakcji na trasie transpacyficznej.
2. Hamowanie rynku e-commerce: Transport tanich paczek z Azji przestał być motorem napędowym branży. Chiński eksport mikroprzesyłek zaliczył w maju szósty z kolei miesiąc spadków (o 7% r/r). Sytuację dodatkowo usztywniają nowe przepisy Unii Europejskiej, która z dniem 1 lipca zniosła zwolnienie z cła dla przesyłek do 150 euro, wprowadzając stałą opłatę w wysokości 3 euro za przedmiot (oraz zapowiadaną na listopad opłatę manipulacyjną 2 euro).
Szybka reakcja w niepewnych czasach
Wstrząsy w drugiej połowie roku
Obecny kryzys po raz kolejny ujawnił kluczową zaletę frachtu lotniczego – elastyczność. Podczas gdy transport morski z wielkim trudem odzyskuje ciągłość tras przez Cieśninę Ormuz, lotnicze połączenia czarterowe wznowiły funkcjonowanie w ciągu zaledwie kilku dni od wybuchu walk.
Przedstawiciele branży ostrzegają jednak, że niestabilna sytuacja geopolityczna może w każdej chwili przynieść kolejne niespodziewane wstrząsy w drugiej połowie roku. W tych warunkach kluczowa dla firm handlowych i produkcyjnych staje się stała analityka rynku oraz bieżące monitorowanie stawek, pozwalające elastycznie reagować na zmiany kosztów transportu.
Opracowano na podstawie danych i analiz firmy Xeneta.
