Związkowcy z PKP Cargo domagają się 500 zł podwyżki

Tomasz Kowal (KowiEU)

Trzy duże związki zawodowe działające w PKP Cargo oczekują wprowadzenia od 1 lipca 2021 roku podwyżek płac w wysokości 500 zł na osobę. Już 8 kwietnia organizacje społeczne wysłały do zarządu kolejowego przewoźnika pisma zawiadamiające o rozpoczęciu rozmów w tej sprawie. Jeśli zarząd spółki zgodzi się na proponowaną stawkę, miesięczne koszty wynagrodzeń wzrosną co najmniej o 11,5 mln zł.

Jak wynika z informacji opublikowanej przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych (ZZMK) pismem z 8 kwietnia Federacja ZZMK, NSZZ „Solidarność”i ZZMK rozpoczęły dialog społeczny z PKP Cargo. Tematem jest wprowadzenie corocznych podwyżek wynagrodzeń, należnych zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy (ZUZP). Związki domagają się od 1 lipca br. podwyżek wynagrodzeń w uposażeniu zasadniczym w wysokości średnio 500 zł dla każdego zatrudnionego zgodnie z zasadami ZUZP.

Galopująca inflacja

Identyczny postulat związkowcy wysunęli w sprawie wzrostu wynagrodzeń dla pracowników wynagradzanych według tzw. wskaźnika. Domagają się również podobnych podwyżek dla pracowników zatrudnionych w spółkach Grupy PKP Cargo. Strona społeczna uzasadnia swoje oczekiwania zwiększającą się pracą przewozową oraz rosnącą szybko inflacją.

Kwestię corocznego wzrostu wynagrodzeń już niemal dwa miesiące wcześniej, bo 17 lutego 2021 r. poruszyła Federacja Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych (FZZ). Zdaniem Federacji w tej sprawie doszło bowiem do naruszenia postanowień Paktu Gwarancji Pracowniczych. Jak wynika z komunikatu związkowców, chociaż problem podwyżek poruszano na każdym spotkaniu już od grudnia 2020 roku, wcale nie otrzymywano odpowiedzi ze strony władz spółki. FZZMK podkreśla, że zobowiązanie do corocznego zwiększenia wynagrodzeń jednoznacznie leży po stronie spółki. Jedynie kwestia wysokości wzrostu jest zależna od organizacji związkowych, bo z nimi jest corocznie negocjowana.

Wydatki wyższe nawet o 20 proc.

Grupa PKP Cargo zatrudnia ponad 23 tys. osób, z czego 96 proc. na umowach o pracę. W samej PKP Cargo jest 17 tys. pracowników. Podwyżka płacy o 500 zł oznacza wzrost miesięcznych wydatków Grupy co najmniej o 11,5 mln zł miesięcznie. W zależności od formy zatrudnienia koszty dla firmy mogą być jednak wyższe nawet o 20 proc. i wynieść 13,8 mln zł miesięcznie. Wynika to z konieczności zapłacenia przez pracodawcę części składek emerytalnych, rentowych i wypadkowych.

Aktualizacja: Negocjacje w sprawie podwyżek wynagrodzeń tymczasowo zawieszono na prośbę zarządu kolejowej spółki.

Podobne wiadomości
Komentarze (1)
  1. W końcu związki zauważyły iż problem płacowy w czego jest znaczący od konkurencji. Zarząd spółki tłumaczy się zwiększonymi wydatkami ale zaznaczyć trzeba iż te wydatki są również większe u przeciętnego pracownika a zarząd mógł i to zrobił zwiększając ceny usług a pracownik od paru ładnych lat nie poprosił o zwiększenie wynagrodzenie mało tego poszedł na układ z pracodawcą odnośnie zmniejszenia wynagrodzenia i czasu pracy jak były obostrzenia zgodził się na robienie nadgodzin gdy spółka miała wzrost przewozów zgodził się na dogodne wybieranie urlopu by nie było problemów z przewozami. Zarząd tego nie widzi bo tak by im pasowało mieć tania silna sumienna i wykwalifikowanych pracowników z którymi mogli by wojować światem. Ale PKP cargo jest twarde nie ugięte nie da bo po co. No to niestety dzisiejszy rynek pracy jest naprawdę otwarty na tak mądrych z kwalifikacjami osób którzy chętnie proponują wyższe płace za tak uczciwego pracownika więc drogi zarządzie radzę posłuchać od czasu do czasu związki zawodowe którzy ten problem znają i doskonale nas rozumieją pozdrawiam pracownik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecane