Opóźni się przebudowa krajowej „12” w granicach Chełma

UM Chełm

Droga krajowa nr 12 przebiega od granicy z Ukrainą do granicy z Niemcami. W województwie lubelskim jednym z wąskich gardeł jest 8- km fragment trasy prowadzący przez miasto Chełm. Codziennie przejeżdża nim ok. 1500 samochodów ciężarowych, co skutkuje dewastacją nawierzchni. Przywrócić drodze należyte parametry miała zapowiadana od lat przebudowa. Wykonawca inwestycji – Budimex – aktualnie zrezygnował z realizacji kontraktu.

Lokalne media cytują oświadczenie Budimeksu z 12 lipca, w którym firma tłumaczy, że nie porozumiała się z miastem Chełm w sprawie zakontraktowania dodatkowych 12 mln zł (do 118 mln zł przewidzianych w podpisanej umowie), potrzebnych na pokrycie niespodziewanych wydatków. Dodatkowe środki są niezbędne, ponieważ ze stanowiska resortu infrastruktury, a także z otrzymanej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (kontrakt „projektuj i buduj” – wiosną tego roku Budimex otrzymał ZRID) wynika, że droga musi być wykonana w wyższym standardzie niż pierwotnie planowano.

Według wykonawcy, korzystniejszym rozwiązaniem – z punktu widzenia interesu społecznego – jest odstąpienie od umowy przed rozpoczęciem przygotowanych już prac budowlanych, niż narażanie mieszkańców na przedłużającą się, z powodów roszczeń finansowych, budowę.

Miasto: odstąpienie jest bezskuteczne
Samorząd Chełma nie zgadza się ze stanowiskiem wykonawcy. Miasto wskazuje, że odstąpienie przez Budimex od umowy na realizację inwestycji „Przebudowa drogi krajowej nr 12 w granicach administracyjnych miasta Chełm” należy uznać za bezskuteczne, ponieważ nie zaistniały żadne przesłanki uprawniające wykonawcę do odstąpienia od umowy, które wynikałyby z treści umowy zawartej w dniu 14 czerwca 2017 r.

– W związku z powyższym Miasto Chełm wystosuje do Wykonawcy wezwanie do niezwłocznego rozpoczęcia robót, zgodnie z treścią łączącej strony umowy. Nadmienić należy, iż Budimex S. A. w dniu 8 lipca 2019 r. odebrał plac budowy, a zatem uznać należy, iż nie ma przeszkód do rozpoczęcia wykonywania prac. W przypadku braku niezwłocznego przystąpienia przez Wykonawcę do wykonywania prac Miasto Chełm będzie zmuszone do odstąpienia od wiążącej strony umowy z winy Wykonawcy, o czym Budimex S.A. był uprzednio informowany – informuje miasto w opublikowanym komunikacie.

Samorząd oświadcza, że nie zmienił się zakres rzeczowy umowy, w konsekwencji czego nie istniały podstawy do uznania roszczeń wykonawcy i zwiększenia wynagrodzenia ryczałtowego. Standard drogi nie uległ zmianie, bowiem przepisy w tym zakresie nie zmieniły się od 1999 roku, o czym wykonawca powinien wiedzieć.

Troska przeciwko trosce
Miasto Chełm tłumaczy też, że jego władze są zobowiązane do dbania o wspólny interes mieszkańców. Ewentualna zgoda prezydenta na żądania Budimeksu stanowiłaby naruszenie zapisów umowy, a w efekcie naruszenie dyscypliny finansów publicznych, co w konsekwencji mogłoby narazić na odpowiedzialność karną osoby podejmujące decyzje w tym zakresie.

Samorządowcy odpierają argument kontrahenta dotyczący troski o interes społeczny mieszkańców. – Gdyby tak w rzeczywistości było, wykonawca przystąpiłby do realizowania umowy, zgodnie z jej treścią, ponieważ miał świadomość wagi inwestycji dla mieszkańców miasta Chełm. Działania wykonawcy świadczą o braku dobrej woli ze strony Budimex S.A., a celem tychże działań jest dbanie o nienarażanie na straty akcjonariuszy Budimeksu, co wynika wprost z zamieszczonego przez spółkę komunikatu – twierdzi miasto Chełm.

Trudno przewidzieć jak zakończy się spór zamawiającego usługi z ich niedoszłym wykonawcą. Wiadomo jednak, że zaistniała sytuacja znacząco opóźni planowaną przebudowę „12”.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane