Wędkarze dostaną 150 mln zł zł, aby nie blokowali portów

Pixabay

Mieli zapłacić grzywny za blokowanie portów morskich, a teraz sami dostaną od rządu pieniądze. Chodzi o wędkarzy oraz właścicieli kutrów wożących po Bałtyku wędkarzy – turystów. Szyprowie stracili część klientów, ponieważ od stycznia tego roku obowiązuje zakaz połowu dorszy na Wschodnim Bałtyku w celu odtworzenia gatunku.

Wędkarze – turyści zapowiadali blokady portów, aby zmusić rząd do wypłaty im rekompensat za to, że nie mogą już czerpać zysków z połowu dorsza. Kiedy blokada portu we Władysławowie nie pomogła wędkarzom w spełnieniu ich postulatów, zapowiedzieli, że zablokują porty w Gdańsku, Gdyni i w Szczecinie.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przejęło się groźbami, ponieważ usiadło do rozmów z przedstawicielami Stowarzyszenia Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych. 16 stycznia resort poinformował, że wynegocjowano porozumienie.

– Porozumienie kończy protest wędkarzy rekreacyjnych i zakłada, że ministerstwo do 7 lutego przedstawi branży stan prac legislacyjnych i uzgodnień międzyresortowych wraz z całościową kwotą pomocy, natomiast do końca I kwartału będą znane szczegółowe warunki pomocy i zacznie się nabór wniosków – czytamy w komunikacie.

Aby zdobyć środki na obiecane rekompensaty MGMiŻŚ zwróciło się do Komisji Europejskiej o rozszerzenie programu operacyjnego, dzięki któremu możliwa będzie pomoc dla wędkarzy rekreacyjnych. Resort zaproponował też nowelizację ustawy o recyklingu pojazdów wycofywanych z eksploatacji, aby umożliwić wędkarzom uzyskanie rekompensat za zakończenie działalności i złomowanie jednostki rybackiej.

Serwis RMF FM poinformował, że rekompensaty dla wędkarzy będą kosztowały podatników 150 mln zł.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane