PKP Cargo z szansą na rozwiązanie układu zbiorowego

Pociąg PKP Cargo na szlaku a obok linii pole rzepaku.
Tomasz Kowal

Sędzia-komisarz wyraził zgodę na odstąpienie przez PKP Cargo od tzw. Porozumienia Walentynkowego, czyli porozumienia w sprawie wzajemnych zobowiązań stron układu pracy, zawartego 14 lutego 2005 roku. Decyzja, która nie jest jeszcze prawomocna, może umożliwić przewoźnikowi większą elastyczność w zarządzaniu kosztami pracy i dalszą restrukturyzację.

Z komunikatu przewoźnika towarowego wynika, że sędzia-komisarz zezwolił na odstąpienie od Porozumienia Walentynkowego (wraz z jego późniejszymi aneksami), ze skutkiem od 27 lipca 2024 roku, czyli od momentu otwarcia postępowania sanacyjnego PKP Cargo.

Tło decyzji sędziego-komisarza

Już w czerwcu 2024 r. zarząd PKP Cargo podjął próbę jednostronnego wypowiedzenia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP) oraz Porozumienia Walentynkowego, argumentując, że jest to niezbędne do odbudowy pozycji firmy na rynku. Strona społeczna, czyli związki zawodowe, nie zgodziła się na rozwiązanie tych dokumentów. Brak zgody oznaczał, że zarząd byłby zobowiązany do przestrzegania postanowień ZUZP i Porozumienia przez co najmniej kolejne dwa lata. Zgoda sędziego-komisarza otwiera teraz drogę do potencjalnego zakończenia tych zobowiązań, co może znacząco wpłynąć na strukturę kosztów pracy w firmie.

Czym są układy zbiorowe pracy?

Układy zbiorowe pracy, takie jak ZUZP, to umowy zawierane między pracodawcą a przedstawicielami pracowników, najczęściej związkami zawodowymi. Regulują one warunki zatrudnienia, w tym wynagrodzenia, dodatki, czas pracy, świadczenia socjalne czy zasady zwolnień. W przypadku dużych przedsiębiorstw, takich jak PKP Cargo, układy zbiorowe często obejmują tysiące pracowników i mają kluczowe znaczenie dla stabilności zatrudnienia, ale mogą też ograniczać elastyczność firmy w trudnych sytuacjach finansowych.

W praktyce układy zbiorowe są narzędziem chroniącym prawa pracowników, ale w czasach kryzysu mogą stać się obciążeniem dla przedsiębiorstwa, szczególnie jeśli zawierają kosztowne świadczenia. Rozwiązanie lub renegocjacja takiego układu, jak w przypadku PKP Cargo, jest procesem skomplikowanym, wymagającym negocjacji ze związkami zawodowymi lub, jak w tym przypadku, zgody sądu w ramach postępowania restrukturyzacyjnego.

Zobacz też: PKP CARGO wozi ładunki za stawki niższe niż wcześniej

Sytuacja PKP Cargo

PKP Cargo, jeden z największych przewoźników towarowych w Europie, od miesięcy zmaga się z trudnościami finansowymi. Po dziewięciu miesiącach 2024 roku spółka odnotowała stratę netto w wysokości 738,7 mln zł, w tym 336 mln zł w trzecim kwartale. W lipcu 2024 roku sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne, które ma na celu uniknięcie upadłości firmy. W ramach działań naprawczych zarząd zdecydował m.in. o zwolnieniach grupowych, które mogą objąć nawet 30 proc. załogi.

Mimo tych trudności, na początku marca 2025 roku zarząd PKP Cargo poinformował o zahamowaniu trendu spadkowego i stabilizacji udziału w rynku na poziomie 28,5 proc. Dla porównania, w 2022 roku udział grupy w rynku przewozów towarowych wynosił blisko 36 proc. Spółka zapowiada, że w ciągu najbliższych trzech lat chce zwiększyć swój udział do 35 proc.

Co dalej?

Decyzja sędziego-komisarza, choć nieprawomocna, daje PKP Cargo szansę na większą swobodę w zarządzaniu kosztami i kontynuację działań restrukturyzacyjnych. Jednak proces ten może spotkać się z oporem strony społecznej, co może prowadzić do dalszych negocjacji lub sporów. Układy zbiorowe pracy, choć kluczowe dla pracowników, w trudnych czasach wymagają często kompromisów, aby umożliwić firmie przetrwanie.

PKP Cargo, oferujące usługi logistyczne w Polsce i kilku innych krajach Europy, stoi przed wyzwaniem pogodzenia interesów pracowników z koniecznością poprawy wyników finansowych. Jak zakończy się ta sprawa, pokażą najbliższe miesiące.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane