Przewoźnicy blokują główne przejścia graniczne z Ukrainą

Protest na przejściu granicznym z Ukrainą
Komitet Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu

6 listopada przewoźnicy drogowi rozpoczęli akcje protestacyjne na trzech przejściach granicznych z Ukrainą: w Korczowej (podkarpackie), w Hrebennem (lubelskie) i Dorohusku (lubelskie). Blokowany jest tylko przejazd samochodów ciężarowych. Samochody przejeżdżają bez utrudnień.

Polscy przewoźnicy protestują przed sytuacją, jaka zaistniała po inwazji Rosji na Ukrainę. Po wjeździe na terytorium Ukrainy kierowcy ciężarówek muszą zapisać się na tzw. elektroniczną kolejkę, która trwa do 12 dni. Tyle czasu muszą spędzić w Ukrainie, zanim wrócą do Polski. To jeden z problemów, które dokuczają przewoźnikom. Drugim jest rosnąca konkurencja ze strony ukraińskich przewoźników drogowych.

Protest jest 24-godzinny i może potrwać dwa tygodnie. – Zablokujemy ruch transportowy, wiadomo – z wyłączeniem pomocy humanitarnej i pomocy dla wojska ukraińskiego. Będziemy przepuszczać jeden samochód na godzinę – poinformował Tomasz Borkowski z Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu w „Faktach” w TVN24.

Blokadę transportu drogowego na granicy skomentował Minister Odbudowy Ukrainy Ołeksandr Kubrakow w serwisie X (d. Twitter). – Przewoźnicy rozpoczęli blokowanie trzech kluczowych towarowych przejść granicznych pomiędzy Ukrainą i Polską. Ministerstwo Odbudowy Ukrainy współpracuje z Komisją Europejską i polskim Ministerstwem Infrastruktury, aby rozwiązać problem. Nasze oficjalne stanowisko jest takie, że blokowanie granicy szkodzi interesom i gospodarkom obu krajów. Wpływa także na funkcjonowanie Trasy Solidarności, która miała wsprzeć eksport ukraińskich produktów rolnych. Jednocześnie jesteśmy gotowi na konstruktywny dialog, który uwzględni interesy przewoźników obu krajów – napisał Kubrakow.

 

 

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane