Branża transportowo-spedycyjno-logistyczna (TSL) zmaga się z narastającymi problemami finansowymi. Według danych Krajowego Rejestru Długów (KRD) z kwietnia 2025 r., łączne zadłużenie sektora osiągnęło poziom 1,59 mld zł, co oznacza wzrost o 19 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem oraz o 37 proc. w ciągu ostatnich trzech lat. Największymi wierzycielami są firmy zajmujące się transportem drogowym ładunków.
Największy skok zadłużenia, o 250 mln zł, odnotowano między 2024 a 2025 rokiem. Liczba zadłużonych podmiotów wzrosła z 29,3 tysiąca w 2023 roku do 31,7 tysiąca w 2025 roku. Sytuację pogarszają wydłużone terminy płatności (nawet do 60 dni), rosnące koszty operacyjne oraz nowe regulacje, takie jak Pakiet Mobilności.
Transport drogowy liderem zadłużenia
Największy udział w długu branży TSL ma transport drogowy towarów, którego zobowiązania wynoszą 1,26 mld zł, stanowiąc niemal 80 proc. całkowitego zadłużenia sektora. W tej części branży działa 23 tysiące zadłużonych firm, a średnie zadłużenie jednego podmiotu wynosi 54,5 tys. zł. Na kolejnych miejscach plasują się sektor magazynowania i usług wspierających transport (118 mln zł) oraz działalność pocztowa i kurierska (46,7 mln zł). Średnie zadłużenie w całej branży TSL wynosi 50,3 tysiąca złotych na firmę.
Przyczyny trudnej sytuacji
Głównym czynnikiem pogarszającym kondycję finansową branży jest spadek popytu na usługi transportowe, wynikający ze spowolnienia gospodarczego w Polsce i Europie. Dodatkowo sektor boryka się z rosnącymi kosztami operacyjnymi, w tym wysokimi cenami paliw, kosztami zatrudnienia, opłatami drogowymi oraz wydatkami związanymi z dostosowaniem do nowych regulacji, takich jak Pakiet Mobilności. Wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych (z 5% w 2021 roku do 13% w 2024 roku) świadczy o pogłębiających się problemach finansowych firm transportowych.
Struktura zadłużenia i rekordziści
Ponad 2/3 zadłużonych firm TSL to jednoosobowe działalności gospodarcze, które odpowiadają za 922,4 mln zł długu. Największym dłużnikiem jest jednak spółka prawa handlowego z Warszawy, zajmująca się transportem drogowym, z zadłużeniem wynoszącym 6,8 mln zł wobec firm z sektora ubezpieczeniowego, paliwowego, leasingowego oraz dostawców części. Inna warszawska firma transportowa ma rekordową liczbę 614 przeterminowanych zobowiązań na kwotę 6,75 mln zł. Przedsiębiorstwo z województwa kujawsko-pomorskiego z kolei ma 91 wierzycieli i dług w wysokości 644 tys. zł.
Regionalne różnice w zadłużeniu
Najwyższe zadłużenie mają firmy z Mazowsza, które są winne 325,4 mln zł. Na drugim miejscu znajdują się przedsiębiorstwa ze Śląska z długiem 211,3 mln zł, a na trzecim – z Wielkopolski, z zadłużeniem 195,4 mln zł. Rozkład regionalny pokazuje, że problem zadłużenia jest szczególnie dotkliwy w dużych ośrodkach gospodarczych.
Główni wierzyciele branży
Największymi wierzycielami sektora TSL są firmy zarządzające wierzytelnościami (459 mln zł), firmy leasingowe (338,8 mln zł) oraz sektor paliwowy (245 mln zł). Przewoźnicy zalegają także towarzystwom ubezpieczeniowym (171,3 mln zł), firmom handlowym (146,2 mln zł) oraz bankom i instytucjom finansowym (142 mln zł). Co istotne, branża TSL jest swoim największym dłużnikiem – spłata wewnętrznych zobowiązań mogłaby zmniejszyć dług sektora o 63,2 mln zł.
Wiarygodność płatnicza branży
Scoring KRD wskazuje, że tylko 65% firm TSL charakteryzuje się wysoką wiarygodnością płatniczą. 22% ma średnią wiarygodność, a 13% to firmy o wysokim ryzyku współpracy. W ciągu ostatniego roku odnotowano pogorszenie wiarygodności płatniczej – wzrósł udział firm w kategorii wysokiego ryzyka (o 9%), a zmalał odsetek przedsiębiorstw rzetelnych. Trend ten sugeruje, że coraz więcej firm przesuwa się w stronę średniego lub wysokiego poziomu ryzyka finansowego.
Wnioski i perspektywy
Zadłużenie branży TSL osiągnęło rekordowy poziom, a liczba dłużników jest najwyższa od czterech lat. Spowolnienie gospodarcze, rosnące koszty i nowe regulacje legislacyjne stawiają sektor w trudnej sytuacji. Bez poprawy popytu na usługi transportowe i skutecznych działań naprawczych, takich jak skrócenie terminów płatności czy restrukturyzacja zadłużenia, problemy finansowe branży mogą się pogłębiać. Spłata wewnętrznych zobowiązań w sektorze mogłaby znacząco poprawić sytuację, jednak wymaga to współpracy i solidarności między przedsiębiorstwami TSL.

