PISiL ma obawy, że dyrektywa CBER zostanie przedłużona

PISiL

– Mamy obawy, że aktualne wyłączenie armatorów z ogólnych reguł konkurencji obowiązujących w Unii Europejskiej uregulowane w rozporządzeniu CBER może obowiązywać dłużej niż do 25 kwietnia 2024 roku ze względu na opóźnienia w pracach nad nową wersją rozporządzenia – mówi Juliusz Skurewicz, sekretarz rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Z rozmów, które prowadzą przedstawiciele PISiL wynika, że organy Unii Europejskiej mają w ostatnich miesiącach dużo pracy z uwagi na kryzys energetyczny, wsparcie zaatakowanej Ukrainy oraz nawrót kryzysu migracyjnego. – To wszystko sprawia, że bieżące sprawy, którymi powinny zajmować się organy unijne schodzą na dalszy plan. Dlatego obawiamy się, że obecna wersja rozporządzenia może zostać przedłużona na krótszy niż zazwyczaj okres, na przykład na rok, po to, aby Komisja Europejska miała więcej czasu na opracowanie nowej wersji – ocenia Skurewicz. Jak uzupełnia, sprzyja temu okres wyborczy, ponieważ w czerwcu 2024 r. odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego oraz skończy się kadencja Komisji Europejskiej, co może rodzić dodatkową pokusę zostawienia sprawy CBER następnym komisarzom.

Regulacja psująca biznes

Rozporządzenie Consortia Block Exemption Regulation otworzyło operatorom żeglugi liniowej drogę do zawierania umów o współpracy w celu świadczenia wspólnych usług żeglugi liniowej w ramach aliansów. Dają one też możliwości uczestnikom aliansów uzyskiwania przewag rynkowych dzięki stosowaniu przejęć, fuzji czy współpracy typu joint venture, które prowadzą do dalszej koncentracji na rynku.

Najwięksi międzynarodowi armatorzy obsługują 100% polskiego handlu zagranicznego. Również kontenery przeładowywane w polskich portach pochodzą ze statków tych konsorcjów, a te kontenery obsługuje polska branża spedycyjna. W związku z tym sytuacja, która ukształtowała się na rynku żeglugowym ma bezpośredni wpływ na sytuację gospodarczą w naszym kraju, co ostatecznie przekłada się na portfele polskich konsumentów.

– Przedłużenie dyrektywy CBER w 2020 roku nastąpiło wbrew pisemnym opiniom prawie wszystkich uczestników międzynarodowego obrotu kontenerowego za wyjątkiem przewoźników morskich – przypomina Juliusz Skurewicz. Jak uzupełnia, 10 przewoźników morskich, skupionych w 3 aliansach żeglugowych przewozi ponad 80% całości światowego handlu kontenerowego. Przewoźnicy morscy od kilku lat dążą do integracji pionowej, wykupując z jednej strony terminale kontenerowe, a z drugiej strony operatorów logistycznych. Skutkiem tego ma być skupienie w ich rękach całości światowego handlu, co negatywnie odbija się także na konsumentach w Polsce.

– Na obowiązywaniu rozporządzenia w obecnej formie traci wiele polskich firm – ocenia Skurewicz. Jak dodaje, PISiL prowadzi dialog z instytucjami rządowymi oraz polskimi europosłami. – W ten sposób zwracamy uwagę na problemy przedstawicieli spedytorów, logistyków i załadowców, których zdecydowana większość ocenia, że obecnie obowiązujące rozporządzenie CBER negatywnie wpływa na ich biznes – mówi.

Wsparcie dla polskich przedsiębiorstw

29 czerwca odbyło się drugie posiedzenie Zespołu Roboczego ds. Gospodarki Morskiej, który działa w ramach Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców. Tematem spotkania było przedłużenie obowiązywania regulacji unijnej CBER. Juliusz Skurewicz, zaprezentował problemy przedsiębiorstw z branży spedycyjnej i logistycznej, które borykają się z konsekwencjami obowiązywania unijnego wyłączenia armatorów spod zasad konkurencji. Przedstawiciel PISiL zaapelował o wsparcie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w prezentowaniu stanowiska polskich spedytorów, logistyków i załadowców polskim instytucjom rządowym w celu wzmocnienia ich głosu na arenie Unii Europejskiej.

– W naszej izbie gromadzimy wiele małych i średnich przedsiębiorstw, które tracą na obowiązywaniu rozporządzenia CBER i obawiają się jego przedłużenia na kolejny okres – komentuje Skurewicz. Sekretarz rady PISiL uzupełnia, że wsparcie Rzecznika MŚP może pomóc zwrócić uwagę polskiego rządu na problemy branży.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane