Wzrosła liczba niewypłacalnych firm transportowych

Pixabay

W I półroczu 2019 r. w sądowych źródłach opublikowano informacje o 503 przypadkach niewypłacalności polskich przedsiębiorstw. Dla porównania, w I półroczu 2018 r. niewypłacalności było 511, co oznacza spadek o 2 proc. Najwięcej niewypłacalnych podmiotów odnotowano w sektorze produkcji (124), a największy przyrost takich firm (z 19 do 29) nastąpił w branży transportowej.

Firma Euler Hermes, ubezpieczyciel należności handlowych, zbadała sytuację polskich firm w pierwszym półroczu 2019 r. pod względem niewypłacalności.

Pomimo zmniejszenia się liczby niewypłacalności w produkcji o 5 proc. (124, wobec 130 w analogicznym okresie roku ubiegłego) to sektor ten przyniósł największą liczbę firm w ogólnej liczbie niewypłacalności. Kolejne pod względem skali niewypłacalności były sektor usług (119 firm, wobec 148) oraz handel hurtowy (100, wobec 82).

Zależność produkcji i budownictwa
Problemy ze spłatą należności w sektorze produkcyjnym utrzymują się od początku roku. Sytuacja utrzymywała się, aż do kwietnia, kiedy to odnotowano mniej wypłacalności niż przed rokiem (20 niewypłacalności wobec 22 w kwietniu 2018 roku).

– Nie był to jednak efekt poprawy rynkowej, a raczej sporej liczby niewypłacalności z poprzednich miesięcy, w mniejszym stopniu początek sezonu budowlanego. Można spodziewać się, iż przewidywany spadek tempa wzrostu rynku budowlanego do kilku procent w drugiej połowie roku oraz inwestycji przyczynią się do utrzymania wysokiego ryzyka w tej grupie firm produkcyjnych – mówi Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiedzialny za ocenę ryzyka.

W pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku liczba niewypłacalności w sektorze budowlanym utrzymywała się na dość wysokim poziomie, a sam sektor był w czołówce pod względem ogólnej liczby niewypłacalności. Wszystko to pomimo kolejnego sezonu wzrostu wartości rynku budowlanego w tempie dwucyfrowym, w okolicach 20 proc r/r.

Poprawę przyniosły miesiące marzec i kwiecień, ale sytuacja diametralnie odwróciła się maju – 8 niewypłacalności wobec 2 w maju 2018 roku. Połowa niewypłacalności dotyczyła firm budowlanych związanych z budową dróg i związanymi z tym pracami specjalistycznymi. Na rynku uwypukliło się zjawisko zrywania kontraktów przez zleceniodawców, a nawet rzeczywistego porzucania budów przez samych wykonawców.

Koszty pracy i podatki
Największą, procentową zmianę liczby niewypłacalności odnotowano w transporcie (29 firm w I półroczu 2019 wobec 19 w I półroczu 2018, co oznacza wzrost o 53 proc).

Przyczynę kłopotów firm z wypłacalnością można dostrzec na przykładzie dystrybutorów żywności. W ciągu ostatnich kilku lat przedsiębiorcy zostali zmuszeni do obniżenia rentowności o połowę, przy i tak już niskim poziomie początkowym. Wysokie spadki rentowności odnotowano również w przypadku hurtu art. budowlanymi, elektroniką oraz odpadami i złomem.

Główna przyczyna, charakterystyczna dla wszystkich branż to wzrost kosztów pracy oraz obciążeń podatkowych. A dla przemysłu i transportu dodatkowo wzrost cen nośników energii i paliwa.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *