Superwizjer: pociągi miały pomagać w przemycie papierosów

Tomasz Kowal (KowiEU)

Redaktorzy „Superwizjera” TVN przygotowali reportaż, z którego wynika, że były bliski współpracownik Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji – Grzegorz. P., planował w 2018 r. przemyt papierosów z Wietnamu do Portu Gdańsk, a stamtąd pociągami do Niemiec. Grzegorz P. znał procedury kolejowe, ponieważ był dyrektorem Biura Bezpieczeństwa w PKP Cargo oraz zasiadał w Radzie Nadzorczej PKP Cargo Connect.

Dziennikarze „Superwizjera” dotarli do nagrania z 2018 r., na którym słychać rozmowę kilku mężczyzn z Igorem T., Łotyszem, bossem mafi VAT-owskiej, który ukrywa się przed polskimi organami ścigania w Dubaju. Tam też odbyła się zarejestrowana rozmowa. Według relacji reporterów, jednym z uczestników spotkania był Grzegorz P., były policjant i współzałożyciel CBA, skazany wraz z Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem w aferze gruntowej za przekroczenie uprawnień. Wszyscy trzej zostali ułaskawieni przez prezydenta. Kamiński miał później pomóc Grzegorzowi P. w znalezieniu pracy w PKP Cargo.

Łapówka w porcie i transport do Niemiec

Według Igora T., którego reporterzy TVN odwiedzili w Dubaju, Grzegorz P. złożył ukrywającemu się Łotyszowi dwie propozycje. Jedna dotyczyła ułatwienia w załatwieniu „listu żelaznego” a druga udziału w planowanym przemycie papierosów z Wietnamu do Polski (Igor T. zajmował się kiedyś przemytem papierosów w Rosji).

Z zapisu przedstawionej rozmowy wynika, że Grzegorz P. miał plan wręczenia łapówki komuś w porcie (120 tys. zł) za gwarancję, że kontener – oficjalnie z trampkami, ale wypełniony papierosami – nie zostanie skontrolowany. Przemycany towar miał następnie pojechać do Niemiec w kontenerach koleją. Z zapisu ujawnionej rozmowy wynika, że zdaniem Grzegorza P. transport kolejowy jest mniej narażony na kontrole na trasie, aniżeli transport drogowy.

Nieudane próby przemytu

Grzegorz P. aktualnie prowadzi firmę doradczą. Reporterzy odwiedzili go w biurze, ale nie chciał odpowiadać na pytania o spotkanie w Dubaju i wyprosił ich ze swojej siedziby. Minister Mariusz Kamiński nie odpowiedział z kolei na ich pytania dziennikarzy o sprawę, w którą zamieszany jest jego były współpracownik.

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn we wpisanie na Twitterze zbagatelizował efekty śledztwa dziennikarskiego reporterów TVN.

Jak dowiadujemy się z „Superwizjera”,  po przeprowadzonej w 2018 r. w Dubaju rozmowie, Krajowa Administracja Skarbowa trzykrotnie zatrzymała w Porcie Gdańsk kontenery z Wietnamu, w których poza m.in. odzieżą, przemycane były papierosy.

Podobne wiadomości
Komentarze (1)
  1. Do czego to doszło! Kolega pana ministra tylnym wyjściem musiał wiać przed facetami z TVN. Można wokół jego biura stan wyjątkowy ogłosić, żeby media wstępu nie miały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane