Ponad połowa klientów nie płaci przewoźnikom terminowo

Wzrosła liczba zarejestrowanych ciężarówek
Adam Brzozowski

Wciąż przybywa firm zmagających się z zatorami płatniczymi – wynika z badania „Skaner MŚP” za I kw., zrealizowanego dla BIG InfoMonitor. Niechlubnym bohaterem rosnących problemów ze ściąganiem należności jest transport. Zaległości finansowe w transporcie wzrosły w 2023 r. niemal o jedną piątą.

Przedłużające się trudne warunki prowadzenia działalności gospodarczej wpływają na jakość rozliczeń B2B. Według ostatniego badania „Skaner MŚP” zrealizowanego w pierwszym kwartale tego roku, niesolidnych płatników miewa każdy, kto handluje z odroczonym terminem płatności. I nie ma tu znaczenia wykonywana działalność i wielkość firmy. Gdy przyjrzeć się problemowi bliżej, to odbiorców regulujących należności ponad 30 dni po czasie miała w ostatnich trzech miesiącach ponad połowa (53 proc.) sektora MŚP, a opóźniających o ponad 60 dni – 40 proc. z 500 ankietowanych mikro, małych i średnich firm.

Koniec pozytywnego trendu

Z realizowanego cyklicznie dla BIG InfoMonitor badania wynika, że tym samym przerwany został pozytywny trend w rozliczeniach B2B, obserwowany w minionym roku. W porównaniu z IV kw. 2023 r., znacząco przybyło przedsiębiorstw zmagających się zarówno z ponad miesięcznymi jak i ponad dwumiesięcznymi opóźnieniami (o 6 p.p.). Z drugiej strony, sytuacja nadal wygląda nieco lepiej niż na początku zeszłego roku, gdy to nie 40 proc. jak dziś, a niemal połowa firm miała płatności opóźnione o ponad 60 dni. O ile przed rokiem pod ciężarem niesolidnych kontrahentów uginały się przede wszystkim firmy handlowe, tym razem najgorzej jest w transporcie. 54 proc. tych przedsiębiorstw ma klientów, którzy nie chcą płacić powyżej 60 dni od wyznaczonego terminu. W drugim pod tym względem handlu ma niesolidnych klientów 49 proc. firm.

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że na koniec 2023 r. przeterminowane zobowiązania 319 tys. przedsiębiorstw ze wszystkich branży – wobec kontrahentów i banków – wyniosły ponad 41,8 mld zł.

– Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy widać natomiast systematyczną i bardzo znaczącą poprawę płatności odbiorców towarów firm produkcyjnych. Problem niesolidnych płatników zgłasza tu 27 proc. przedsiębiorstw, niemal o połowę mniej niż przed rokiem. Wynika to zapewne z polepszenia koniunktury w przemyśle. Wskaźnik PMI w okresie od sierpnia 2022 do lutego wzrósł z 40,9 do 47,9 pkt – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Inaczej sytuacja przedstawia się w drogowym transporcie towarów, który w 2023 r. odnotował kilkunastoprocentowy spadek zapotrzebowania na swoje usługi.

– Transportowcy byli przytłoczeni konkurencją z firmami z Ukrainy. Najwyraźniej skłoniło to polskie przedsiębiorstwa transportowe do podejmowania coraz bardziej ryzykownych zleceń, nie bacząc na pewność otrzymania zapłaty. Podobnie jest w handlu, który doświadczył w minionym roku spadku sprzedaży detalicznej. Niestety starania o utrzymanie wyników, skłaniają część przedsiębiorców do budowania przewagi konkurencyjnej poprzez długie terminy odroczonych płatności i przymykanie oka na opóźnienia. Ma to jednak swoje przykre konsekwencje – dodaje Sławomir Grzelczak.

Choć problem opóźnionych płatności od klientów transportu nabrzmiał w ostatnim czasie, to już w 2023 r. zaległości TSL z tytułu faktur i rat kredytów należały do najszybciej rosnących. Przy ogólnym wzroście na rynku o 6 proc. ich wartość podwyższyła się o 18 proc. do niemal 3,1 mld zł. W handlu, który też miał trudny rok, zaległości podniosły się o prawie 8 proc. do 8,8 mld zł.

Problem dotyczy głównie MŚP

W firmie, której klienci nie płacą na czas lub wcale, często pojawia się problem z regulowaniem własnych zobowiązań. Kłopotami infekowane są kolejne podmioty i powstają zatory płatnicze obejmujące łańcuch powiązanych ze sobą przedsiębiorstw. 43 proc. badanych MŚP zauważa, że niepłacone w terminie zobowiązania realnie utrudniają funkcjonowanie biznesu. Zaległe należności to właśnie kłopot z regulowaniem swoich zobowiązań i obniżenie płynności finansowej. Kolejne konsekwencje to konieczność blokowania inwestycji, wyższe koszty działalności w związku z koniecznością podejmowania działań windykacyjnych. Jak pokazują badania Skaner MŚP, najsilniej skutki niesolidności płatniczej zleceniodawców odczuwają firmy najmniejsze, zatrudniające do 9 osób oraz branża usługowa, gdzie mikro firm jest wiele.

– Prowadząc biznes koniecznie jest minimalizowanie ryzyka związanego z odroczonymi płatnościami. Należy starannie i ostrożnie wybierać partnerów biznesowych. Warto sprawdzać ich wiarygodność płatniczą, również w rejestrze BIG, do którego wierzyciele zgłaszają nierzetelnych dłużników, właśnie po to by innych przed nimi przestrzec – radzi Sławomir Grzelczak.

Badanie „Skaner MSP” realizowane wśród mikro, małych i średnich firm, przeprowadzone zostało przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych. Badanie wykonano w dniach 16 stycznia – 12 lutego 2024 r.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane