Port Hamburg odczuwa skutki wojny w Ukrainie

HHLA / Thies Rätzke

Pierwszy kwartał roku 2022 przyniósł bardzo różne trendy dla Portu Hamburg. Podmioty działające w porcie przeładowały 31,2 mln ton ładunków, co oznacza spadek o o 2,8 proc. w porównaniu z I kwartałem roku 2021. Pomimo spadku przewozów z rosyjskich portów terminale kontenerowe w Hamburgu przeładowały 2,2 mln TEU, co oznacza z kolei wzrost o 1,8 procent.

Zarząd portu w Hamburgu informuje, że w wynikach I kwartału zauważono pierwsze reperkusje sankcji nałożonych na Rosję. – Po bardzo dobrym początku stycznia, wybuch wojny na Ukrainie spowodował wprowadzenie w lutym sankcji. W porcie szybko zauważyliśmy spowolnienie ruchu kontenerowego z rosyjskich portów. Wiele firm żeglugowych przestało zawijać do nich. Sankcje nie miały jednak wpływu na wielkość importu węgla oraz innych produktów masowych, a także naftowych dostarczanych z Rosji – mówi Axel Mattern, dyrektor generalny firmy Hamburg Marketing – odpowiedzialnej za promocję największego portu w Niemczech. Dodaje on, że wpływ sankcji był jednak widoczny w przeładunkach ładunków drobnicowych.

Port Hamburg odnotował w pierwszym kwartale przeładunki kontenerów na poziomie 2,2 mln TEU, co oznacza wzrost o 1,8 proc. – Zgodnie z prognozami załamanie ruchu kontenerowego z portów rosyjskich wyniosło 81 proc. Jednocześnie zaobserwowaliśmy jednak gwałtowny wzrost wymiany kontenerowej z portami w Polsce i w krajach bałtyckich. Ten zwiększony wolumen zrekompensował spadku handlu z Rosją – dodał Mattern.

W pierwszym kwartale 2022 r. 12 mln ton ładunków dotarło do portu lub wyjechał z niego koleją. Wzrost przewozów kolejowych wyniósł 1,6 proc. Pociągami przetransportowano

0,7 mln TEU (wzrost o 1,4 proc.). Według Axela Matterna, te wyniki są godne uwagi, ponieważ przepustowość portowych linii kolejowych była ograniczona przez sztormy. – Cieszymy się, że pomimo tych szczególnych wyzwań udało się uruchomić nowe pociągi kontenerowe. Udział kolei w przewozach kontenerów do i z portu w Hamburgu wynosi obecnie około 51,5 procent. Transport samochodowy stanowi 46,1 proc., a żegluga śródlądowa 2,4 proc. – mówi Mattern.

Najwięcej kontenerów dociera do Hamburga z Chin (0,7 mln TEU). Na kolejnych pozycjach największych partnerów handlowych pod względem dostaw kontenerów znajdują się: Stany Zjednoczone (5,7 proc.), Singapur – 9,1 proc., Polska – 45,2 proc., Szwecja – 10,4 proc., Rosja – 29,3 proc. 2,9 proc. Za tymi liderami w pierwszej dziesiątce plasuje się Finlandia – wzrost o 37,9 proc. na ósmym miejscu, Brazylia zaledwie – 0,1 proc. i Dania (wzrost o 6,6 proc.).

Port w Hamburgu spodziewa się straty w przeładunkach kontenerów w całym 2022 r., co jest skutkiem wojny w Ukrainie.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecane