Brytyjskie firmy zmagają się z deficytem kierowców

Pixabay

Brytyjska gospodarka przeżywa odbicie po roku pandemii, lecz tamtejsze firmy logistyczne narzekają na deficyt kierowców, którzy rozwiozą rosnące wolumeny ładunków. Chętnych do prowadzenia ciężarówek jest mniej niż w ubiegłym roku, ponieważ część kierowców opuściło Zjednoczone Królestwo po wprowadzeniu przepisów wizowych w związku z brexitem.

„Prawie jedna trzecia firm logistycznych z Wielkiej Brytanii spodziewa się, że w tym roku zmierzy się z niedoborem kierowców ciężarówek, a co dziesiąta twierdzi, że problemy z pracownikami będą stanowić barierę dla odzyskania biznesu po pandemii” – informuje organizacja branżowa Logistics UK, cytowana przez agencję Bloomberg. Logistics UK wezwało rząd do udzielenia nieoprocentowanych pożyczek lub dotacji na szkolenie kierowców w celu przygotowania kandydatów do jazdy ciężarówkami.

Do deficytu kierowców przyczynił się przede wszystkim brexit. Stowarzyszenie Transportu Drogowego poinformowało, że wielu kierowców – obcokrajowców opuściło Wielką Brytanię i wróciło do swoich krajów z powodu styczniowych blokad przejść granicznych. Wielu z nich nie wróci na Wyspy ze względu na zaostrzenie przepisów wizowych po wyjściu WB z Unii Europejskiej. Dziennikarze Bloomberga sprawdzili, że w lutym tego roku o 15 proc. wzrosła liczba ogłoszeń rekrutacyjnych w branży TSL w serwisie Adzuna.

Brytyjski rząd planuje zwiększyć od 1 lipca dofinansowanie praktyk zawodowych dla kandydatów na kierowców pojazdów ciężarowych. Firmy transportowe ostrzegają, że z powodu deficytu kierowców rosły będą stawki za przewozy. Do wzrostu stawek przyczyniają się też wyższe koszty dystrybucji towarów.

Podobne wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane