Statki towarowe zyskają napęd wiatrowy

127071, Pixabay

Firmy Cargill, BAR Technologies i Deltamarin rozpoczęły strategiczny projekt, mający na celu wprowadzenie technologii napędu wiatrowego do żeglugi komercyjnej. Duże żagle skrzydłowe o wysokości do 45 m zostaną zamontowane w ramach projektu WindWings na pokładzie statków towarowych. Dzięki sile wiatru emisja CO2 powinna zmniejszyć się o 30 proc.

Przemysł morski stoi przed ogromnym wyzwaniem polegającym na zmniejszeniu średnich emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r. Cargill czarterujący flotę ponad 600 statków, uznaje swoją odpowiedzialność za ograniczenie emisji CO2. – Zmieniające się przepisy i niepewność co do przyszłych, bardziej ekologicznych paliw żeglugowych, utrudniają w perspektywie długoterminowej wybór odpowiedniego statku do czarteru. Dzięki technologii WindWings firma Cargill będzie mogła zaoferować klientom rozwiązanie poprawiające wydajność statku, niezależnie od stosowanego paliwa czy typu silnika – informuje Jan Dieleman, prezes działu transportu morskiego firmy Cargill.

John Cooper, dyrektor generalny BAR Technologies, informuje, że wiatr jest niemal darmowym paliwem, a dodatkowo pomoże znacznie ograniczyć emisję, a także zwiększyć wydajność. – Zainwestowaliśmy w technologię żagli wiatrowych, aby zapewnić właścicielom i operatorom statków możliwość wykorzystania tej innowacji – mówi Cooper.

Zastosowanie innowacyjnych żagli jest obecnie w fazie projektowania. Pierwsze statki wyposażone w nie będą zwodowane do 2022 r.

Cargill współpracuje z wieloma partnerami, który pomagają przyspieszyć postęp w ograniczaniu CO2. Należą do nich: Global Maritime Forum, koalicja Getting To Zero, inicjatywa Sea Cargo Charter, Maersk McKinney Moller Center for Zero Carbon Shipping i Maersk Tankers i Mitsui & Co.

Podobne wiadomości
Komentarze (1)
  1. Od 20 lat co chwilę wracają pomysły napędzania (lub wspomagania napędu) statków towarowych i co? I nic, bo to nie ma sensu. Napęd żaglowy, kite itp. są bardzo skomplikowane w budowie, trudne w obsłudze i zajmują sporo miejsca, a statki tak napędzane byłyby powolne i miałyby bardzo ograniczoną możliwość korzystania z tego napędu ze względu na kierunek wiatru (nieodpowiedni kształt części podwodnej nie pozwoli płynąć ostro do wiatru, a nawet półwiatrem z powodu dużego dryfu).
    Nie bez powodu klipry herbaciane przegrały z parowcami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane